Iskierka nadziei- choroba ustępuje

W rozdziale piątym, widać już wyraźny optymizm, choroba zaczyna słabnąć, ludzie zaczynają myśleć o tym co będą robić po skończeniu się zarazy. Pomimo tego ciągle ktoś umiera, było tak z sędzia Othonem, który zmarł na Dżumę, w miejscu gdzie przechodził kwarantannę. Paradoksem stawało się uciekanie ludzi z miasta, w czasie gdy epidemia spadła. Ceny towarów zaczęły się normować, przywrócono w mieście normalne oświetlenie. Miłym akcentem było pojawienie się na ulicy kota. Ludzie cieszyli się iż jeden z staruszków, będzie mógł się oddać zwyczajowi plucia na zwierzęta. Których wcześniej nie można było tu spotkać. Prognozy są coraz bardziej optymistyczne, władze miasta postanowiły otworzyć jego bramy, decyzja ta miała zostać wykonana za dwa tygodnie. Z ustępowania choroby nie cieszy się Cottard, przecież był on przez Dżumę nie jako chroniony, teraz zaczyna się ukrywać. Podczas odbywania spaceru, zostaje zauważony przez dwoje funkcjonariuszy, którzy chcą go złapać, mężczyźnie jednak udają się uciec. Dwa dni później chory zostaje Tarrou. Był to bliski przyjaciel Rieux, lekarz postanawia zostawić chorego w domu, miał się nim opiekować. Pomimo tego iż bardzo się starał jego przyjaciel zmarł. Co bardzo nim wstrząsnęło, okazało się za pewien czas że jego żona też nie żyje. Przyjął on te wiadomości z spokojem, jednak wewnątrz, czół ogromny ból i rozpacz. Z pewnością miał świadomość iż przegrał walkę z chorobą, co było dla niego okrutne.

 
philips - cukiernia warszawa - papier firmowy - Pozycjonowanie