Modlitwy za ustąpienie choroby

Ciekawym fragmentem powieści Dżuma, Alberta Camusa jest moment w którym, księża ogłaszają tydzień modlitw związanych z epidemią. Nastąpił wyraźny wzrost liczby wiernych, jednakże ciężko tu mówić o zwiększonej religijności, mieszkańców. Pod koniec tygodnia, kazanie wygłosił Paneloux, który był człowiekiem, stanowczym i porywczym. Jego kazanie było bardzo mocne, mówił on bardzo odważnie. Oskarżał mieszkańców miasta, że epidemia jest karą boża za ich grzechy. Grand opowiada Rieux o swojej twórczości, powtarza iż stara się robić wszystko bardzo dokładnie. Zastanawia się on długo nad każdym słowem, ponieważ twierdzy że każde jest ważne. Czyta pierwsze wersy swojej nowej powieści. Uważa jednak to zdanie za szkic, chce napisać powieść, po której przeczytanie ludzie będą mówili " Panowie czapki z głów". Tym czasem Rambrent, próbuje rozpaczliwie wyrwać się z miasta, odwiedza on wszystkie urzędy, jednak jest to bez skuteczne działanie i tak nie uzyskuje zgody na wyjazd. Idzie więc na dworzec, gdzie z tęsknotą wspomina swój rodzinny Paryż. Pod koniec czerwca, gdy zaczęły się upały, liczba ofiar wzrosła do 700 tygodniowo. Miasto ogarnęło przygnębienie. Postanowiono powybijać wszystkie psy i koty, które mogły roznosić pchły. Ludzie próbowali uciekać z miasta, nie było to jednak możliwe, ponieważ miasto było szczelnie bronione przez żandarmów, którzy byli gotowi użyć siły, tylko po to by nie wypuścić nikogo z miasta.

 
bilety autokarowe - Domofony - Paralotnie - internetowy kurs angielskiego